Workflow Studio: podejrzyj i zaprojektuj workflow Claude Code
Narzędzie Workflow w Claude Code odpala subagentów równolegle — robi fan-out — a wynik zostawia na dysku w postaci surowych logów. Zbudowałem lokalny dashboard, który czyta te artefakty i rysuje przebieg, plus canvas z bloków, który kompiluje się z powrotem do działającego skryptu. Oto co to robi, czego świadomie nie robi i jak to zainstalować.
W skrócie: Workflow Studio to lokalny dodatek do wbudowanego w Claude Code narzędzia Workflow. Składa się z dwóch części — Observe, czyli dashboard, który czyta artefakty przebiegów zapisane przez Claude Code na dysku i rysuje każdy przebieg jako graf faz oraz oś czasu, i Author, czyli canvas z dwunastoma typami bloków, który kompiluje się do prawdziwego, uruchamialnego skryptu Workflow. Obie części są wystawione agentowi przez serwer MCP z dziewięcioma narzędziami. Chodzi na 127.0.0.1, jest na licencji MIT, instalujesz jednym wklejeniem. Aktualna wersja to 0.2.0.
Problem: przebieg multi-agentowy to czarna skrzynka
Narzędzie Workflow w Claude Code to jego deterministyczny prymityw multi-agentowy: piszesz mały skrypt w JS, który odpala agentów równolegle, przepuszcza listę przez kolejne etapy, przepuszcza dalej tylko to, co spełnia warunek, i kręci pętlę, aż warunek zostanie spełniony. To działa. Problem zaczyna się dokładnie wtedy, gdy przebieg się kończy.
Skończony przebieg zostawia na dysku prawdziwe artefakty — w katalogu ~/.claude/projects/<projekt>/<sesja>/subagents/workflows/wf_*/ masz journal.jsonl, transkrypt każdego subagenta i mały plik metadanych do każdego z nich. To sporo twardych danych. Nic ich nie renderuje. Więc scrollujesz. Nie widzisz na pierwszy rzut oka faz ani tego, jak szeroki naprawdę był fan-out. Nie wiesz, ile tokenów spalił każdy agent i ile działał. Nie wiesz też, którą gałąź wybrała bramka wtedy, kiedy to naprawdę miało znaczenie.
Awaria wygląda tu dokładnie tak samo jak ta, którą opisywałem w tekście o cichych awariach w systemach agentowych: nic się nie wywala, więc nic Ci nie mówi, że jedenastu z dwunastu weryfikatorów zwróciło pusty wynik. Po stronie projektowania jest podobnie — jedyny sposób, żeby zbudować taki przebieg, to napisać skrypt ręcznie, a jedynym kanałem między tym skryptem a agentem, który go odpala, jest plik .js rzucony na dysk.
Czym jest Workflow Studio
To lokalny dodatek, nie runtime. Nie ma własnych agentów ani własnego silnika wykonania — siada na tym, który już masz. Dwie powierzchnie plus kanał:
- Observe — dashboard, który biernie czyta artefakty przebiegów Claude Code i rysuje każdy z nich jako graf faz i agentów oraz oś czasu;
- Author — no-code canvas z bloków, który kompiluje się do prawdziwego skryptu Workflow;
- MCP — serwer po stdio z dziewięcioma narzędziami, dzięki czemu ten sam agent Claude Code, który odpala Twoje workflow, może też czytać Twoje schematy workflow, przeglądać obserwacje i zapisywać nowe schematy z powrotem do buildera.
Jedna rzecz od razu, bo ustawia całą resztę: Workflow Studio nie potrafi uruchomić przebiegu. Ani przez MCP, ani z buildera. Czyta to, co Claude Code już wyprodukował, i podaje agentowi skrypt, który agent odpala własnym narzędziem Workflow. To decyzja projektowa, nie brak — wyjaśniam dlaczego w sekcji o projektowaniu.
Observe: zobacz, co naprawdę się wykonało
Dashboard zamienia przebieg w graf, który da się czytać. Fazy, fan-out, tokeny na agenta, wybrana gałąź, output każdego agenta. Klikasz węzeł i inspektor pokazuje, co ten agent dostał i co zwrócił — prompt, thinking, wywołania narzędzi, output, model, stan i czas trwania oraz głębokość zagnieżdżenia.
Widok osi czasu odpowiada na pytanie, na które graf nie odpowiada: co z czym się nakładało. Fan-out, który w grafie wygląda jak jeden szeroki rząd, w czasie zegarowym jest zwykle schodkami — i to właśnie na tym widoku wychodzi, że drugi fan-out czekał na jednego marudera z pierwszego.
UCZCIWOŚĆ Z ZAŁOŻENIA
Liczby pochodzą z dwóch różnych miejsc i dashboard mówi, z którego. Kiedy nakładka postępu Claude Code jeszcze leży na dysku, etykiety, fazy, stany i tokeny są czytane wprost z niej i przebieg jest miarodajny. Kiedy nakładka została już posprzątana, fazy i etykiety są wyprowadzane heurystycznie z dziennika, a przebieg dostaje odpowiednią flagę — tokeny albo czasy, których nie dało się zmierzyć, są oznaczone, a nie zmyślone. Przebieg, który wciąż trwa, ma status live, a jego czasy są dolnym ograniczeniem. Nigdy nie zobaczysz liczby, która wygląda na zmierzoną, a nie jest.
Od oglądania zwykle zaczyna się kolejny workflow. Gdy przebieg wyjdzie dobrze, jednym kliknięciem promujesz go do wielokrotnego użytku — graf, który przed chwilą czytałeś, otwiera się w builderze jako punkt wyjścia. Dobry pipeline zostaje szablonem, zamiast czymś, co za miesiąc odtwarzasz z pamięci.
Dwie uwagi praktyczne. Dashboard odświeża się przez odpytywanie z krótkim cache, a nie przez push — nadrabia w kilka sekund, ale to nie jest socket. I czyta wszystkie Twoje projekty oraz sesje, więc stare przebiegi zostają do przeglądania długo po tym, jak sesja, która je wyprodukowała, zniknęła.
Author: projektuj przepis, nie boilerplate
Druga część to canvas. Rzucasz bloki, łączysz porty, a Workflow Studio kompiluje graf do prawdziwego skryptu Workflow dla Claude Code — natywnych wywołań (agent(), phase(), parallel(), pipeline(), log()) plus komentarza-sidecara z zapisanym schematem. Round-trip jest bezstratny: skompilowany skrypt otwiera się z powrotem dokładnie jako ten graf, który narysowałeś. Możesz go edytować na canvasie, w edytorze albo na przemian — żadna ze stron nie gubi pracy.
Typów bloków jest dwanaście. Każdy deklaruje kształt swojego outputu i to właśnie pozwala kolejnemu blokowi w łańcuchu rozgałęziać się albo mapować po realnym polu, a nie po stringu, którego się domyślasz:
| Blok | Co robi |
|---|---|
| start | Punkt wejścia. Dwa lub więcej podłączonych bloków ruszają równolegle. |
| agent | Jeden agent z promptem. |
| fan-out | N agentów z tym samym promptem, równolegle. |
| pipeline | Każdy element listy przechodzi przez etapy niezależnie. |
| loop | Dopracowuje wynik w miejscu przez N rund albo do spełnienia warunku. |
| gate | Odpala gałąź tylko wtedy, gdy zadeklarowane pole spełnia warunek. |
| switch | Rozgałęzienie po zadeklarowanym enumie — router k-drożny. |
| filter | Zostawia tylko elementy listy pasujące do pola. Bez agenta. |
| rank | Sortuje listę po polu i zostawia top N. Bez agenta. |
| sub-workflow | Zagnieżdżony workflow użyty jako pojedynczy blok. |
| input | Stała lista elementów — źródło dla fan-out, pipeline albo rank. |
| param | Nazwana wartość, którą wołasz przez @ wewnątrz promptów. |
Nigdy nie zaczynasz od pustego canvasu. Każdy nowy workflow startuje z jednego z siedmiu wbudowanych wzorców, które od razu korzystają z dynamicznych prymitywów: Basic (agent plus iteracja w miejscu), Classify and act (klasyfikator z enumem kierujący do jednej z gałęzi), Fan-out and synthesis, Adversarial verification (niezależni weryfikatorzy próbujący obalić wynik wykonawcy — ta sama idea co weryfikacja przez konsensus), Generate and filter, Tournament i Loop until done. Wybierasz jeden i go przerabiasz.
PRZYCISK RUN NICZEGO NIE URUCHAMIA
Builder ma akcję Run i ona nie wykonuje Twojego workflow. Otwiera dialog, który mówi to wprost, i podaje frazę do wklejenia w Claude Code, a potem czeka, aż przebieg pojawi się w Observe. Powód jest nudny, ale trzyma całą konstrukcję: odpalanie procesu po stronie serwera zamieniłoby lokalny dashboard w nieuwierzytelnioną powierzchnię wykonywania kodu. Odrzuciłem to na etapie projektowania i odrzuciłbym ponownie. Wykonanie zostaje tam, gdzie działa model uprawnień — w Twojej sesji Claude Code.
To robię na co dzień — doradzam przy strategii AI i buduję agentów, którzy przeżywają demo.
Instalacja jednym wklejeniem
Potrzebujesz uv / uvx w PATH i Pythona 3.9 lub nowszego. Nic więcej — dashboard jedzie w paczce już zbudowany, więc nie ma kroku z Node.
Prawdopodobnie i tak siedzisz już w agencie do kodu. Podaj mu to i odejdź od klawiatury:
Read https://github.com/hculap/workflow-studio/blob/main/AGENT_INSTALL.md
and set up Workflow Studio for me — run the steps, verify it,
and tell me whether to restart Claude Code.
Wolisz zrobić to ręcznie? Te dwie linie to slash commands, które wpisujesz w sesji Claude Code — agent ich za Ciebie nie odpali:
/plugin marketplace add hculap/workflow-studio
/plugin install workflow-studio@workflow-studio
Na Claude Code 2.1 i nowszym istnieją odpowiedniki shellowe (claude plugin marketplace add …, claude plugin install …) i to z nich korzysta ścieżka agentowa. Tak czy inaczej zrestartuj potem Claude Code — narzędzia MCP i komenda /workflow-studio:dashboard ładują się dopiero w kolejnej sesji. Sprawdź przez claude mcp list; serwer powinien być połączony. Jeśli widnieje jako failed, to prawie zawsze znaczy, że w PATH, który odziedziczył Claude Code odpalony z GUI, nie ma uvx.
Możesz też pominąć plugin. uvx workflow-studio startuje dashboard na http://127.0.0.1:8787/ i otwiera przeglądarkę, a uvx workflow-studio mcp to serwer MCP po stdio, który zarejestrujesz ręcznie przez claude mcp add workflow-studio -s user -- uvx workflow-studio mcp. Jedno zastrzeżenie warte zapamiętania: uvx ściąga paczkę z PyPI, a plugin nie przypina wersji, więc nowe wydania łapiesz po cichu.
Workflow Studio na jednej stronie
Na stronie produktu są interaktywne dema — canvas, po którym faktycznie przeciągasz bloki, i graf przebiegu, który klikasz. Strona jest po angielsku.
Gdzie to leży obok LangGraph, CrewAI i n8n
Workflow Studio z nimi nie konkuruje. To inna warstwa stosu. LangGraph, CrewAI, AutoGen, OpenAI Agents SDK, n8n i Flowise dają Ci własny runtime, który wdrażasz u siebie, a każdy z nich jest przenośny między dostawcami modeli — co jest realną zaletą, której Workflow Studio nie ma i nie próbuje mieć. Workflow Studio zakłada, że już siedzisz w Claude Code, i daje Ci sposób, żeby zobaczyć, co zrobił przebieg, oraz zaprojektować kolejny wizualnie.
| Narzędzie | Czym jest | Projektowanie | Podgląd realnych przebiegów | Lokalnie · bez konta |
|---|---|---|---|---|
| Workflow Studio | Warstwa podglądu i projektowania dla narzędzia Workflow w Claude Code. Nie runtime. | No-code canvas (12 bloków) kompilujący się do prawdziwego skryptu Workflow | Tak — czyta artefakty Claude Code z dysku, bez SDK, heurystyki oznaczone | Tak — loopback, bez konta, bez telemetrii |
| LangGraph + Studio | Niezależny od dostawcy framework do stanowych agentów grafowych (Py/JS) | Code-first — graf piszesz sam; Studio go wizualizuje i debuguje | Tak, i mocno — debug krokowy i time-travel, głęboki tracing przez LangSmith | Częściowo — biblioteka lokalnie; Studio chce (darmowego) konta LangSmith |
| CrewAI / AutoGen | Frameworki multi-agentowe pisane kodem | Kod (Python / YAML); AutoGen Studio dokłada sensowne GUI no-code | Tak albo częściowo — instrumentujesz runtime (AutoGen przez OpenTelemetry) | Częściowo — biblioteki lokalnie; observability CrewAI głównie hostowane |
| OpenAI Agents SDK | Lekki framework pisany kodem | Tylko kod (Python / TS) | Tak — wbudowany tracing, domyślnie włączony | Częściowo — ślady domyślnie lecą na hostowany dashboard; brak lokalnego UI |
| n8n / Flowise | Wizualne platformy low-code, które same są runtime'em | Wizualny canvas no-code / low-code | Tak — ale przebiegów wewnątrz własnej platformy, nie przebiegów Claude Code | Tak — self-hosting, zwykle przez Dockera |
Tabela oddaje to, jak każde z tych narzędzi samo się pozycjonuje w połowie 2026 — licencje i status projektów się zmieniają. Każde z nich jest dobre w swojej niszy; kilka ma bogatszy canvas albo mocniejszy tracing niż projekt poboczny w wersji 0.2.0, a wszystkie są przenośne między dostawcami modeli, czym Workflow Studio nie jest. Osią jest dopasowanie, nie ranking. Jeśli nie pracujesz na Claude Code, nic z tego nie jest dla Ciebie.
Najczęstsze pytania
Czym jest Workflow Studio?
To lokalny dodatek na licencji MIT do wbudowanego w Claude Code narzędzia Workflow. Jedna część to dashboard, który czyta artefakty przebiegów zapisane przez Claude Code na dysku i rysuje każdy przebieg multi-agentowy jako graf faz oraz oś czasu. Druga to canvas z dwunastoma typami bloków, który kompiluje się do prawdziwego, uruchamialnego skryptu Workflow. Serwer MCP z dziewięcioma narzędziami wystawia obie części agentowi.
Czy Workflow Studio uruchamia moje workflow?
Nie. Nie potrafi wystartować przebiegu ani z buildera, ani przez MCP. Kompiluje skrypt i podaje go Twojemu agentowi Claude Code, który odpala go własnym narzędziem Workflow. Odpalanie procesu po stronie serwera zamieniłoby lokalny dashboard w nieuwierzytelnioną powierzchnię wykonywania kodu, więc wykonanie zostaje w sesji Claude Code, gdzie działa model uprawnień.
Czego potrzebuję, żeby to zainstalować?
uv / uvx w PATH i Pythona 3.9 lub nowszego. Nic więcej — dashboard jedzie w paczce już zbudowany, więc nie ma kroku z Node. Instalujesz jako plugin Claude Code z marketplace na GitHubie albo odpalasz samodzielnie przez uvx workflow-studio.
Czy jakieś moje dane wychodzą z maszyny?
Aplikacja nie wykonuje połączeń wychodzących i nie zbiera telemetrii. Czyta lokalne artefakty przebiegów i domyślnie binduje się na 127.0.0.1. Dwa zastrzeżenia: uvx ściąga paczkę z PyPI przy pierwszym uruchomieniu i przy zmianie wersji, a lokalny serwer nie ma uwierzytelniania, więc trzymaj go na loopbacku, chyba że dołożysz własne auth przed nim.
Czy liczby tokenów i czasów w dashboardzie są prawdziwe?
Kiedy nakładka postępu Claude Code wciąż leży na dysku, tak — są czytane wprost z niej. Kiedy została już posprzątana, fazy i etykiety wyprowadzane są heurystycznie z dziennika przebiegu, a przebieg dostaje odpowiednią flagę. Trwający przebieg ma status live, a jego czasy są dolnym ograniczeniem. Nic oszacowanego nie jest podawane jako zmierzone.
Czy to alternatywa dla LangGraph, CrewAI albo n8n?
Nie, to inna warstwa. Tamte to gotowe runtime'y, które wdrażasz u siebie, i są przenośne między dostawcami modeli. Workflow Studio nie dostarcza runtime'u ani własnych agentów; siada na narzędziu Workflow w Claude Code i zakłada, że już z niego korzystasz. Jeśli nie pracujesz na Claude Code, nie ma Ci nic do zaoferowania.
Czy Workflow Studio jest open source?
Jest na licencji MIT, z jednym niuansem wartym zapamiętania: repozytorium na GitHubie to marketplace pluginu Claude Code — manifesty, skill, komenda i dokumentacja. Kod aplikacji jest dystrybuowany w paczce sdist na PyPI, a nie opublikowany jako repozytorium do przeglądania, więc żeby go przeczytać, rozpakowujesz paczkę.